Koronawirus || Jak trwoga to do państwa?

W czasach zarazy wolność jest traktowana jak produkt o krótkiej dacie ważności. Rządy na całym świecie wprowadzają ograniczenia, na które jeszcze kilka miesięcy temu nie uzyskałyby przyzwolenia społecznego. Czy wobec zagrożenia epidemiologicznego liberalizm i libertarianizm pozostają bezradne? Czy tylko interwencjonizm państwowy może nas ocalić?

Chile: Gdy budzą się demony

Trzy lata temu amerykański magazyn „Reason” opisywał piórem Mariana Tupy’ego dlaczego kapitalistyczne Chile jest lepsze od socjalistycznej Wenezueli. Dziś jednak czytamy kolejne newsy o przybierających na sile protestach Chilijczyków. Czyżby wreszcie kapitalizm zawiódł?

Pożegnanie z polityką

Polityką interesuje się od bardzo dawna. Jest istotną częścią naszego życia. Przeważająco tą jego negatywną stroną. Czy jednak warto poświęcać bieżącej polityce swój czas?

Zlikwidować wypadki euroustawą

Komisja Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów Parlamentu Europejskiego (IMCO) zatwierdziła propozycję zasad dotyczących wyposażenia pojazdów sprzedawanych na rynku unijnym. Zdaniem Komisji nowe regulacje mają zwiększyć bezpieczeństwo na drogach.

O wywracaniu stolika z planszą

Od ponad 10 lat interesuję się i zajmuję polityką. Widziałem jak ta branża działa ze strony wyborcy, polityka, działacza trzeciego sektora, jak i dziennikarza. Pobieżna obserwacja może prowadzić do wniosku, że jest to dość chaotyczny światek. Jednakże jest on co najwyżej niestabilny lecz jednocześnie bardzo ściśle ułożony. Obowiązują w nim pewne zasady, choć czasami są one…

NBP kontra prasa

Wydawać by się mogło, że tak potężna instytucja jaką jest Narodowy Bank Polski posiada wysoce wykwalifikowanych ekspertów. Tymczasem najnowsze działania Adama Glapińskiego i jego współpracowników sugerują zupełnie coś odwrotnego.

Populizm i Socjalizm 2.0

Prawo i Sprawiedliwość to partia do której przylgnęły takie pseudonimy jak „pobożni socjaliści” czy „Populizm i Socjalizm”. W ostatni weekend mogliśmy się przekonać, że nie są to jedynie złośliwe przytyki ze strony opozycji.

Czy stać nas na rynkową służbę zdrowia?*

Chyba każdy zwolennik leseferyzmu spotyka się prędzej czy później z argumentem, że służba zdrowia nie może zostać sprywatyzowana ponieważ większości Polaków nie byłoby stać na opłacenie prywatnej opieki zdrowotnej. Jednak jest to sprytna pułapka intelektualna, która oddala uczestników takiej dyskusji od kluczowego pytania.