Presja ma sens

Poseł Marcin Horała (PiS) wycofał projekt zniesienia limitu trzydziestokrotności składek ZUS. To bardzo dobra, bardzo ważna wiadomość.

W grafice wykorzystano zdjęcia posła Marcina Horały autorstwa Adriana Grycuka na licencji CC-BY-SA 3.0 PL

Gdy 13 listopada wpłynął do Sejmu projekt Horały, temat natychmiast rozgrzał do czerwoności środowiska przedsiębiorców i wolnościowców. Były poseł Jacek Wilk (Konfederacja) w programie „Polityka na Ostro” na antenie Polsat News, mówił że likwidacja limitu 30-krotności „(t)o jest kolejne okradanie ludzi w systemie, który należy zmienić gruntownie”.  Konfederacja Lewiatan  – wraz z niemalże chyba wszystkimi istniejącymi organizacjami przedsiębiorców i pracodawców – złożyła w Sejmie do druku projektu ustawy opinię i apel o jej odrzucenie. Stowarzyszenie Niskie Składki zainicjowało wspólny apel organizacji wolnościowych do parlamentarzystów, aby głosowali przeciw. Negatywną opinię wyraził nawet wicepremier Jarosław Gowin (Porozumienie).

Dlaczego propozycja Horały natrafiła na taki opór społeczno-polityczny? Z punktu widzenia pracodawców, proponowane zniesienie limitu – zwłaszcza w terminie proponowanym przez projektodawców – stanowiłoby podniesienie niepewności reżimowej. Byłaby to na tyle duża zmiana, że wiązałaby się ona z nagłym i znaczącym wzrostem kosztów pracy już od 1 stycznia 2020. Jednocześnie byłoby to posunięcie fatalne w skutkach dla pracowników na specjalistycznych, wysokopłatnych posadach. Ich zarobki zostałyby uszczuplone. Taki obrót zdarzeń sprawiłby, że część z nich mogłaby się skusić na atrakcyjniejsze oferty zagraniczne. Z perspektywy budżetu państwa pomysł wydaje się być świetny, lecz jedynie na chwilę. Przez pierwszych kilka lat powiększyła by się pula pieniędzy na bieżące emerytury. Z czasem jednak, coraz więcej osób stawałoby się uprawnionymi do bardzo wysokich emerytur państwowych, co potencjalnie wpędziło by ZUS w jeszcze większe tarapaty finansowe niż obecnie.

Niemniej istotna jest sylwetka posła Marcina Horały, który złożył projekt. Jest to postać, która budzi ogromne kontrowersje w środowisku wolnościowym. Jest bowiem wieloletnim działaczem Stowarzyszenia KoLiber – zakładał trójmiejski oddział tej organizacji. Jednakże jego działalność jako posła może rozczarowywać członków i sympatyków KoLibra. Wielokrotnie już stawał się twarzą pomysłów legislacyjnych stojących w jawnej sprzeczności z deklaracją ideową stowarzyszenia. Znamienne, że pod wspomnianym wcześniej apelem Stowarzyszenia Niskie Składki podpisała się Justyna Poświatowska, Prezes KoLibra.

W wyniku presji – zarówno tej zewnętrznej, jak i wewnątrz Zjednoczonej Prawicy – poseł Marcin Horała z dniem 19 listopada 2019 roku wycofał projekt ustawy z Sejmu. Nie można być jednak pewnym, że to koniec tematu. Jeszcze w październiku Jarosław Gowin zapewniał, że „30-krotność zostanie utrzymana”. Tymczasem miesiąc później taki projekt jednak się pojawił. Bardzo możliwe, że w przyszłości jeszcze powróci. Jeśli nie ze strony rządzącej to… z opozycji. Swój projekt planuje złożyć Lewica, która wobec przeważająco lewicowej polityki socjalnej PiS, stanęła przed koniecznością licytowania się z Morawieckim i spółką na rozmiary świadczeń socjalnych oraz wysokość danin i podatków.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.