Co ma stać za bezwzględnym egzekwowaniem prawa własności?

22 maja na łamach portalu „Libertarianin.org” Wiktor Gonczaronek odpowiedział na moją oraz Rafała Trąbskiego polemikę odnośnie felietonu pt. „Droga do wyzwolenia”. W „rundzie 2” autor dość chaotycznie (dla postronnego czytelnika może być trudne zidentyfikowanie do czyich argumentów w danym fragmencie odnosi się WG) tłumaczy swoją koncepcję zasad, którymi powinno się kierować wolnościowe społeczeństwo w odniesieniu do kontrargumentów, które padły m.in. z mojej strony.

Nieco autorytarny ton Gonczaronka trochę łagodnieje, choć nie brakuje w jego odpowiedzi stanowczości i wojowniczości co zostaje zaznaczone już w samym tytule („Runda 2” – jak w boksie). Cieszy mnie jednak, że rozumiemy się w kwestii konkurencyjności idei, co jest sygnalizowane w poniższym fragmencie:

„Pełna zgoda. Mogło to nie wybrzmieć w poprzednim tekście, ale jest to uwaga godna odnotowania. Nie chcę, żeby raz wypracowane zasady był stosowane do końca świata. One muszą ewoluować, muszą być wzbogacane i muszą być ulepszane. Próba obrony czegokolwiek tylko przez to, że już kiedyś się pojawiło jest według mnie pośrednim przyznaniem tego, że czyjś światopogląd jest tak rachityczny, że nie da się go obronić inaczej, przy użyciu merytorycznych argumentów.”

Najważniejsze jest jednak postawione w tekście zagadnienie, które można przekształcić w bardzo zasadne pytanie: Co ma stać za bezwzględnym egzekwowaniem prawa własności?

Wiktor Gonczaronek konsekwentnie przekonuje, że tym czymś jest pewien zestaw zasad. To skromność, oszczędność, wierność i rodzina mają stać się gwarantem stabilności libertariańskiego społeczeństwa, w którym bezwzględnie będą egzekowane prawa własności. Jak jednak wskazywałem już w tekście pt. „Czy istnieje tylko jedna droga do wyzwolenia?”, kwestie te wykraczają poza ramy libertarianizmu. Są kwestią indywidualnej oceny moralnej, która może przyjmować absolutnie różne kształty. To nie postawa poszczególnych jednostek, które np. wybierają pomiędzy konsumpcją a oszczędnościami tworzy podstawę do egzekwowania prawa własności, lecz działalność wolna od przemocy, a także skuteczność prywatnych instytucji (sądów, agencji ochrony) zajmujących się problemem przestrzegania tej podstawowej zasady; skuteczność, którą może zagwarantować jedynie wolna, kapitalistyczna gospodarka.

To czy ktoś jest konserwatystą czy nie, nie ma znaczenia. Bowiem w tym tkwi całe piękno libertarianizmu, że nie stawia nikogo kto nie dopuszcza się agresji wobec innych w sytuacji wyboru z kategorii albo-albo. Prywatnie każdy może być kim zechce, czy to w zależności od kaprysu czy rachunku korzyści i strat. I nie ma tu nic więcej do dodania. Jeżeli Wiktor Gonczaronek uważa, że proponowana przez niego postawa jest lepsza od wszelkich pozostałych, to ma prawo tak twierdzić i przekonywać do tego innych ludzi. Ale nie ma to nic wspólnego z libertarianizmem per se, co rozbrajająco szczerze przyznaje sam Gonczaronek w ostatnim zdaniu „rundy drugiej”:

„Można sobie dobrowolnie zmarnować życie pijąc jabole, ale to nie jest postawa, która powinna zostać bez krytyki z naszej strony. Nie dlatego że jesteśmy libertarianami, tylko dlatego że jesteśmy ludźmi.”

No właśnie. Oto przeciw czemu protestuję w swojej polemice – mieszaniu libertarianizmu do kwestii, które są zupełnie osobnym tematem. W związku z cytowanym powyżej argumentem warto również zauważyć, że w pewien ewolucyjny (na drodze polemiki) sposób dokonuje się zasadnicza zmiana. Jeśli bowiem krytyka jest należna „nie dlatego że jesteśmy libertarianami” to czy zasadnym było w ogóle podnosić pytanie: „Czy libertarianinowi wolno absolutnie wszystko, o ile nie narusza on wolności innych osób?” od którego zaczyna się felieton pt. „Droga do wyzwolenia”? Czy nie należy raczej zapytać „Czy człowiek może pod względem moralnym robić absolutnie wszystko, o ile nie narusza on wolności innych osób?”. Tutaj otwiera się bardzo ciekawe pole do dyskusji!

Autor: Łukasz Frontczak
Licencja tekstu: cc-by 3.0

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s