O wywracaniu stolika z planszą

Od ponad 10 lat interesuję się i zajmuję polityką. Widziałem jak ta branża działa ze strony wyborcy, polityka, działacza trzeciego sektora, jak i dziennikarza. Pobieżna obserwacja może prowadzić do wniosku, że jest to dość chaotyczny światek. Jednakże jest on co najwyżej niestabilny lecz jednocześnie bardzo ściśle ułożony. Obowiązują w nim pewne zasady, choć czasami są one…

Populizm i Socjalizm 2.0

Prawo i Sprawiedliwość to partia do której przylgnęły takie pseudonimy jak „pobożni socjaliści” czy „Populizm i Socjalizm”. W ostatni weekend mogliśmy się przekonać, że nie są to jedynie złośliwe przytyki ze strony opozycji.

Czy stać nas na rynkową służbę zdrowia?*

Chyba każdy zwolennik leseferyzmu spotyka się prędzej czy później z argumentem, że służba zdrowia nie może zostać sprywatyzowana ponieważ większości Polaków nie byłoby stać na opłacenie prywatnej opieki zdrowotnej. Jednak jest to sprytna pułapka intelektualna, która oddala uczestników takiej dyskusji od kluczowego pytania. 

Kto się boi prywatnej kolei?

Dziesięć lat temu napisałem tekst pt. „Kto się boi Deutsche Bahn?”. Kto zechce, odnajdzie ten skromny felieton w czeluściach internetu. Co istotne, przez cały ten czas zasadniczo nie zmieniłem zdania. PKP trzeba natychmiast sprywatyzować!